Agata…
Właściwie to nie wiem, co skłoniło mnie do rejestracji na zawody - wszystko przemawiało za tym, żeby jednak nie startować - moja obsesyjna niechęć do zimna, kiepska reakcja zatok na zimną wodę, nieustanny katar, masa zajęć… Po spontanicznym zapisie styczniowe mrozy skutecznie powodowały układanie wymówek związanych ze startem. Na szczęście na tydzień przed zawodami dostałam motywatora, który przypieczętował mój start… Holenderska freediverka i przyjaciółka - Wendy -wrzuciła na swojego facebooka zdjęcia z nurkowania w jeziorze pod lodem. No, skoro Ona może, to ja też! Read more