Historia

Magazyn Podwodny Świat 4/2010

Woda dała początek ziemi i grupie stworzeń podobnych do ryb. Do grupy tej należeli ludzie, którzy zachowywali postać ryby, aż osiągnęli dojrzałość. Dopiero wtedy, gdy byli już dość dorośli, by radzić sobie samodzielnie, ryba otwierała się i wypuszczała zamkniętego w środku człowieka. [Anaksymander]

 

DAWNO TEMU W MORSKIEJ TONI…

Przenieśmy się w rejony wybrzeży mórz Bałtyckiego i Północnego. 10 000 lat p.n.e. obszar ten zamieszkiwała cywilizacja Kjokkenmodinger, zwana także cywilizacją Zjadaczy Małży. Wysokie blond piękności o lazurowym spojrzeniu posiadły sztukę nurkowania i ich zajęciem stało się poławianie małży z dna morza, podczas gdy mężczyźni zajmowali się łowiectwem i myślistwem. Archeolodzy odkryli olbrzymie ilości skorup mięczaków, stanowiące niezbity dowód na nurkowe wyprawy mieszkańców tego obszaru.

Bliski kontakt z wodą nie był obcy także innym starożytnym cywilizacjom – przedmioty dekorowane masą perłową odkryte w Mezopotamii i starożytnym Egipcie, powszechne korzystanie z gąbek w starożytnej Grecji i Rzymie, stosowanie naturalnych barwników (m.in. purpury tyryjskiej) pochodzących od zwierząt zamieszkujących głębiny morskie, potwierdzają rozwój umiejętności nurkowych tysiące lat temu. Do naszych czasów przetrwały również liczne opowieści, mity i legendy, których bohaterowie wykorzystywali nurkowanie jako narzędzie sztuki wojennej lub też posiadali nadprzyrodzone zdolności długiego pobytu pod wodą. Przebywanie w świecie błękitu fascynowało ludzi od tak dawna!

Za fascynacją podążała inwencja – w wielu miejscach na świecie odnaleziono przedmioty ułatwiające nurkowanie – prymitywne drewniane okularki umożliwiające widzenie pod wodą.

Nurkowanie było popularne także w innych zakątkach globu. Między innymi w Japonii funkcjonowały zorganizowane społeczności nurków zwanych Ama, trudniących się połowem pereł oraz innych produktów spożywczych (ostryg, ślimaków, uchowców, glonów, ogórków morskich i in.). Podobne grupy istniały w innych krajach Azji południowo-wschodniej, wiele z nich do dziś zachowało tradycyjny sposób życia i nurkowania.

 

FAKT CZY FIKCJA…

Na początku XX wieku miało miejsce zdarzenie, które przez długi, długi czas uznawane było za bajkę. Oficjalne potwierdzenie wystosowała włoska marynarka w 2001 r., ucinając wszelkie spory dotyczące tego pierwszego (już teraz udokumentowanego) głębokiego nurkowania na bezdechu.

W 1913 r. na wodach morza Śródziemnego, w pobliżu greckiej wyspy Karpathos, włoski statek La Regina Margherita zgubił swoją kotwicę. Na pomoc bezradnej załodze przyszedł niepozorny z wyglądu, 35letni rybak Chatzistathis (Haggi Statti). Ten marnej postury mężczyzna, mający lekko podwyższone ciśnienie, rozedmę dolnej części płuc i będący głuchy na jedno ucho na skutek nieumiejętnego wyrównywania ciśnienia podczas zanurzania, zaoferował odnalezienie kotwicy i przywiązanie do łańcucha umożliwiającego jej wyciągnięcie na powierzchnię, w zamian za niewielką sumę pieniędzy i możliwość używania dynamitu do połowu ryb. Nikt nie wierzył w możliwości chuderlawego Greka zwłaszcza, że na powierzchni był w stanie wstrzymać powietrze tylko na około 45s. Wbrew jednak temu, co sądzili inni, Haggi wypełnił swoje zadanie celująco – przez kilka dni wykonywał nurkowania na głębokości pomiędzy 60 a 80m, aż odnalazł kotwicę i łańcuch. Po każdym zanurzeniu, trwającym około 3 minuty, pojawiał się na powierzchni, uśmiechnięty od ucha do ucha, wprowadzając w zdumienie załogę statku i jej głównego medyka.

 

KTO GŁĘBIEJ…

Zanim rozpoczął się wyścig o zdobywanie głębin, nastąpił rozwój sprzętu umożliwiającego coraz efektywniejsze przebywanie człowieka w wodzie i pod wodą. Pierwsze okularki (1918 r.), płetwy (lata 30 XX w.) i fajki przyczyniły się do wzrostu popularności nurkowania oraz łowiectwa podwodnego. Dalej w szybkim tempie zaczęły powstawać urządzenia umożliwiające ludziom dłuższe, niż tylko na czas trwania jednego oddechu, pozostawanie pod powierzchnią wody. Freediving został odsunięty trochę w cień, na szczęście nie całkowicie.

W 1949 r. Raimondo Bucher, pilot włoskiej marynarki wojennej, podjął zakład, że uda mu się zanurkować na wstrzymanym oddechu na taką samą głębokość, jak jego koledze zanurzającemu się w akwalungu. Wykorzystując olbrzymi kamień jako balast, dotarł na głębokość 30m, po czym bez szwanku powrócił na powierzchnię. Dwa lata później nurek sprzętowy, który przegrał ów zakład – Ennio Falco – postanowił spróbować własnych sił we freedivingu, bijąc rekord Buchera o 5 m. W ten sposób rozpoczął się wyścig… Na odpowiedź nurkującego pilota długo nie trzeba było czekać i już w 1952 r. dotarł on na 39m.

W 1960 r. na scenę wkroczyła jedna z najbardziej znanych postaci w nurkowaniu na bezdechu – zajmujący się profesjonalnie łowiectwem podwodnym sycylijczyk Enzo Maiorca. Na kilka lat zapanował on niepodzielnie w głębinach, bijąc na głowę wszystkich swoich rywali. Na horyzoncie zarysowała się magiczna granica 50m, uznawana powszechnie za „nieprzekraczalną” – za limit możliwości ludzkich. Uważano, że poniżej tej głębokości ciśnienie zgniecie płuca nurka i –  wywołując obfite krwawienie –  spowoduje jego śmierć.

15 sierpnia 1961 r. Enzo, pomimo ostrzeżeń fizjologów, obalił tę lekarską teorię i przekroczył owo legendarne 50m. Następnie w kolejnych latach wydzierał morskiej toni kolejny metr po metrze.

W 1966 r. pojawił się nowy rywal. Urodzony w Szanghaju Francuz Jacques Mayol zrewolucjonizował freediving, wprowadzając do niego elementy jogi i pranajamy, co zmieniło sportowe oblicze tej dyscypliny na bardziej filozoficzne i duchowe. Pomiędzy Mayolem a Maiorcą rozgorzała zacięta walka o miano rekordzisty. Mayol jako pierwszy dotarł do 60m (1966 r.) i w dwa lata później do 70m.

Organizacja CMAS, ratyfikująca wówczas rekordy, w roku 1970 postanowiła wycofać się z pełnienia tej funkcji ogłaszając, że „próby ustanawiania nowych rekordów w głębokościowym nurkowaniu na wstrzymanym oddechu przestają być traktowane jako rywalizacja sportowa i od tej pory uważane będą za praktyczne badania naukowe”. Deklaracja ta niewiele zmieniła w postawach naszych dwóch bohaterów, choć Mayol twierdził, że nurkuje w imię nauki. Nie można odmówić mu zasług w rozwoju wiedzy na temat fizjologii nurkowania na wstrzymanym oddechu. Dzięki niemu uczyniono krok milowy w tej dziedzinie. W 1973 r. Maiorca osiągnął 80m, zaś pod koniec tego samego roku Mayol zanurkował aż 6 m głębiej. W 1976 r. Mayol stał się pierwszym człowiekiem, który dotarł na bezdechu do 100m, w 1983 r. osiągnął 105m, zaś jego rywal Maiorca rok później przekroczył 100m kończąc na tym swoją karierę freedivera.

Początkowo istniała tylko jedna kategoria w nurkowaniu na bezdechu – zmienny balast. W roku 1977 pojawiła się konkurencja zwana stałym balastem. Jej pierwszym rekordzistą, który osiągnął 50m, został włosko-węgierski nurek Stefano Makula. W 1981 r. 60m zaliczył Enzo Maiorca i chwilę później Mayol przebił go o 1m. Kolejny rekord ustanowiono dopiero 9 lat później (Frank Messegue).

W międzyczasie na arenę wkroczyły kobiety (lata 60’), jednak dopiero pojawienie się córek Maiorki w 1978 r. – Patrycji i Rossany – spowodowało dynamiczną rywalizację w zdobywaniu kolejnych rekordów. Pod koniec lat 80’ rekordy opierały się o granicę 55m w stałym balaście i 80m w zmiennym. Niezwykłe wydarzenie miało miejsce w 1989 r. kiedy to Angela Bardini osiągnęła głębokość 107m w kategorii no-limits, bijąc na głowę ówczesny męski wynik.

Lata 90’ obfitowały w nowe twarze i wielkie nazwiska w społeczności freediverów. Podobnie, jak niegdyś Maiorca z Mayolem, tym razem Kubańczyk Pippin Ferreras i Włoch Umberto Pelizzari rozpoczęli wyścig o palmę pierwszeństwa. Pippin zadebiutował w kategorii stały balast w 1987r. osiągając w 1990 r. 63m, następnie rozpoczął również rywalizację w konkurencji no-limits i w 1989 r. zanurkował na głębokość 112m.

Umberto w 1990 r. w stałym balaście dotarł na 65m, dwa lata później już na 70m, a w 1999 r. sięgnął 80m. Ferreras z Pelizzarim rywalizowali także w kategorii no-limits. Pierwszy, na 120m, dotarł Kubańczyk (1992 r.), zaś kilka lat później, na 130m, Włoch (1996 r.). Umberto w 1999 r. osiągnął 150m i wycofał się z rywalizacji sportowej. Założył swoją szkołę freedivingu Apnea Academy, opartą w dużej mierze na technikach jogi i medytacji.

W tym okresie w nurkowaniu bezdechowym kobiet również zadebiutowały nowe utalentowane zawodniczki. Pierwsza połowa lat 90’ należała do Kubanki Deborah Andollo. Ta była mistrzyni w pływaniu synchronicznym, szybko wspięła się na szczyt, osiągając głębokości: 67m w stałym balaście, 95m w „zmiennym balaście” i 115m w no-limits. W 1998 r. pojawiła się Amerykanka Tanya Streeter, która do dziś zachowała rekord  świata w konkurencji no-limits (160m.

Lata 90’ przyniosły także uporządkowanie freedivingu od strony formalnej. W 1994 r. rozpoczęło działalność stowarzyszenie AIDA – Association Internationale pour le Développement de l’Apnée (Międzynarodowe Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Nurkowania Bezdechowego), założone przez grupę lekarzy, techników, płetwonurków i nurków bezdechowych, mające na celu uregulowanie oraz standaryzację konkurencji i rekordów. W tej chwili jest to największa organizacja na świecie zajmująca się tym sportem i zrzeszająca nurków bezdechowych. W wielu krajach utworzono lokalne stowarzyszenia grupujące freediverów, nad którymi pieczę sprawuje AIDA. Dzięki temu na całym świecie mogą odbywać się zawody o charakterze międzynarodowym, o stałych zasadach dotyczących konkurencji, znanych i respektowanych przez wszystkich freediverów.

WYŚCIG TRWA…

Na przestrzeni lat nastąpił olbrzymi rozwój sprzętu, technik zanurzania i metod treningowych, skutkujący stałym przekraczaniem przez freediverów granic i wyznaczaniem nowych limitów ludzkich możliwości. Ludzie rozwinęli głęboko zakodowane w genach zdolności nurkowe, zwane odruchem nurkowym ssaków. Obecnie najlepsi freediverzy nurkują na głębokości daleko przekraczające 100m, osiągają dystanse przekraczające 200m i potrafią wstrzymać oddech na czas ponad 10 minut. Wszystkich jednak wciąż pcha do przodu ta sama pasja, która motywowała naszych przodków w zamierzchłych czasach – by poznawać i zdobywać nieznane…

CIEKAWE LINKI

Historia freedivingu po angielsku na oficjalnej stronie organizacji AIDA

http://www.aidainternational.org/freediving/history

Oficjalna strona AIDA

http://www.aidainternational.org

Oficjalna strona CMAS

http://www.cmas.org

Oficjalna strona Umberto Pelizzariego

http://www.umbertopelizzari.com

Oficjalna strona szkoły Apnea Academy

http://www.apnea-academy.com

Oficjalna strona Stowarzyszenia Freediving Poland

freediving.com.pl

You must be logged in to post comment.